Mama Gutka i Franka rzuciła mi całkiem niezłe wyzwanie - poprosiła o uszycie girland, tildowych króliczków i imion dla swoich bliźniaków do ich pokoiku w nowo wybudowanym domu. Kolorystyka - zieleń, szarość, niebieski, granat. Króliki to była pestka - w końcu uszyłam ich już całe mnóstwo i robię to prawie z zamkniętymi oczami ;) (chociaż pojawił się problem - przy przeprowadzce zagubiły mi się wykroje). Girlandy po małym riserczu internetowym wydawały się proste do uszycia. Schody zaczęły się przy literkach - np. jak uszyć literkę A lub R, żeby udało się ją przewlec z lewej na prawą stronę? Co zrobić, żeby U czy G nie zawijały się do środka? Trochę było przeklinania, trochę kombinowania, ale jakoś dałam radę... Idealnie nie jest, ale oceńcie sami :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliki. Pokaż wszystkie posty
5 grudnia 2015
17 października 2013
Pan i Pani Tilda
Pierwszą tildową parę młodą uszyłam w zeszłym roku (klik!) - odnalazła ją na moim blogu pani Asia z Białegostoku i poprosiła o uszycie podobnej pary w prezencie ślubnym dla jej brata. Króliczki wyszły mi bardzo podobne do tych zeszłorocznych, dysponowałam wciąż użytymi wtedy materiałami:
Na koniec, jako bonus, zawstydzone golasy :)
2 września 2012
Tildowa para młoda
Dawno nie szyłam królików, impulsem do powrotu do nich był ślub koleżanki z liceum - w prezencie zamiast kwiatów postanowiłam podarować jej właśnie parę tildowych królików w wydaniu ślubnym :)
Jak zwykle wszystkie użyte tkaniny pochodzą z recyclingu - len to stara marynarka, strój "młodego pana" uszyłam z męskiej koszuli, a "sukienka ślubna" powstała z damskiej bluzki (wykorzystałam plisy i haft, którymi ta bluzka była ozdobiona). Do tego pasmanteryjne dodatki (kwiatki, złota wstążka i kawałek organzy na welon), ślubny bukiet kwiatów i gotowe. Zapomniałam tylko o niebieskiej podwiązce ;)
19 grudnia 2011
W betlejemskiej stajence
Witam po kilkudniowej przerwie - zajmowały mnie bardziej prozaiczne czynności przedświąteczne, na scrapbooking było niewiele czasu. Wracam z kartką świąteczną na specjalne zamówienie - miała być tradycyjna, zawierać religijny symbol świąt. Zdecydowałam się na ciekawą formę kartki - trifold window card (jak zwykle podpatruję Asię).
Robiąc zdjęcia, chyba chwilowo oślepłam - wyszły paskudne, nieostre, jednak kartka poszła już w świat, więc tego nie naprawię. Mimo to zgłaszam pracę do wyzwania na blogu Stonogi.pl, którego tematem jest nietypowa kartka świąteczna, oraz do wyzwania "Święta" na blogu Digi Scrap.
Królik z tego postu natomiast przeszedł małą metamorfozę - zyskał wyhaftowane przeze mnie nieco koślawo imię :)
Na koniec trochę chwalenia się - mój wizytownik został wyróżniony w wyzwaniu na blogu HopmArt, z czego się niesamowicie cieszę! :D
Pozdrawiam wszystkich zaglądających!
23 listopada 2011
Królik nr 45
Chodzi mi po głowie kilka pomysłów, jednak od kilku dni jestem przeziębiona i po przyjściu z pracy marzę tylko o śnie i odpoczynku, więc na razie do ich realizacji daleko. Sfotografowałam jednak króliczka, którego jeszcze nie pokazywałam, z moich zapisków wynika, że zbliżam się do 50 uszytych uszatych :) Gdy nadejdzie ta jubileuszowa liczba, planuję małe świętowanie na blogu ;)
Zdjęcia takie sobie, ale pogoda za oknem na więcej nie pozwala.
***
Wczoraj dotarła do mnie przesyłka od Craftypantek - upominek za październikowe wyzwanie, w którym uśmiechnęło się do mnie szczęście w losowaniu. Otrzymałam piękny zestaw papierów i innych przydasi, które mam nadzieję dobrze wykorzystać :) Jeszcze raz bardzo dziękuję Craftypantkom!
13 listopada 2011
26 października 2011
11 października 2011
Nieco inny niż reszta
Zostałam poproszona o uszycie królika w marynarce - miał być "tatą" w króliczej rodzinie (zamawiająca wcześniej nabyła u mnie dużą królisię i malucha). Nie ukrywam, że było to dla mnie wyzwanie - kombinowałam jak mogłam, żeby było jak najprościej, i żeby jakoś to wyglądało :) Efekt poniżej:
Chyba trochę zawiodłam zamawiającą, bo okrycie wierzchnie królika skojarzyło jej się z piżamą :D jednak zważając na moje ograniczone zdolności krawieckie, i tak jestem z efektu zadowolona ;)
Królik powstał z materiałów recyclingowych - męskiej lnianej koszuli, dziewczęcej sukienki i moich własnych przetartych dżinsów, spełnia więc kryteria wyzwania Craftypantek, a także jest siłą rzeczy czymś z tkaniną.
2 października 2011
Siedmiu wspaniałych
Dziś kolejne królicze stado. Będzie dużo zdjęć :D
Najpierw grupowe:
teraz solowe:
i w parach:
Na koniec bonus - nudyści :D
26 września 2011
Ciemnoskóre stado
Jakiś czas temu uszyłam serię ciemno umaszczonych królików. Niestety, nieumyślnie skasowałam większość zdjęć, na których je uwieczniłam, ale szczęśliwie ostało się jedno grupowe. Poznajcie tych Latynosów :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































