Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty

17 sierpnia 2014

Metamorfozy kartonowych pudeł

Dziś chciałabym przedstawić dwa pomysły na wykonanie funkcjonalnych i jednocześnie dekoracyjnych pojemników z tektury bardzo tanim kosztem - myślę, że są ciekawą alternatywą dla tych gotowych ze sklepu.
 
Pierwszy sposób to oklejenie pudełek papierem ze starej książki. Najlepsze są stare, pożółkłe kartki - ja przykleiłam je klejem z mąki, smarując dokładnie całą powierzchnię papieru. Wcześniej obcięłam marginesy w taki sposób, żeby na kartce został sam tekst. Wykleiłam też środek, dodałam etykietki i pudełka gotowe! Można pomalować je farbą, myślę, że rozwodniona biała farba akrylowa fajnie by wyglądała, ja jednak zostawiłam papier w naturalnym kolorze.
 
przed:
 
 
i po:

 
 
Druga metoda to oklejenie kartonu materiałem - ja użyłam seledynowego lnu, a jako dekoracja posłużyły wydruki na płótnie. O ile poprzednim razem wykorzystałam gotowe pudełka i tylko je okleiłam, w tym przypadku zrobiłam pojemniki dokładnie na wymiar półki, żeby maksymalnie wykorzystać miejsce. Tekturę pozyskałam z wielkich pudeł i przy pomocy dużej ilości taśmy klejącej zrobiłam pudełka odpowiedniej wielkości:
 

 


23 maja 2013

Nadrabiam zaległości

Zniknęło mi się na dłuższą chwilę... Nie próżnowałam jednak - najpierw spędziłam kilka dni w Beskidzie Żywieckim na obozie kolarskim (od razu wyjaśniam - byłam tam w charakterze osoby towarzyszącej i w czasie, gdy kolarze wypruwali sobie żyły, pedałując pod górę, ja sobie spacerowałam, a gdy była nieco gorsza pogoda, korzystałam z przepastnej torby scrapowych przydasi, które przywiozłam tam ze sobą ;) ). Zaraz po powrocie z mini-urlopu pojechałam na Południowy Zlot Scrapowy do Cieszyna (świetnie zorganizowana impreza i cudowny dzień w towarzystwie scraperek stela), a niedzielę spędziłam na komunii chrześnicy. Po tym intensywnym czasie pogniewał się na mnie mój organizm i złapałam mega katar i przeziębienie - dopiero dziś ogarnęłam się na tyle, żeby podjąć wysiłek spłodzenia notki na blogu :)

Po tej przerwie nie wiem, od czego zacząć - w ostatnim czasie na moim biurku wiele się działo, powstało sporo różnych prac. Na zlotowe konkursy udalo mi się przygotować prace aż na 7 z 8 konkursów, a także ATC i pudełko słodkości na zlotową wymianę. Może właśnie od ATC i pudełka zacznę. 

Temat ATC na  zlotową wymianę brzmiał: "To ja". Nie bardzo miałam pomysł na ugryzienie tematu, jednak gdy przejrzałam pierwszych kilka stron majowego "Twojego Stylu" w poszukiwaniu inspiracji, ateciak zrobił się praktycznie sam. Jest to kolaż wycinków tekstu z tego czasopisma, baza to również fragment zdjęcia z jakiegoś starszego numeru (uwielbiam takie drewniane tła). ATC powstało późną nocą, na kilka godzin przed zlotem.

  

Pudelko zaś zrobiłam na bazie opakowania po słodyczach przywiezionych z Turcji, czekało kilka miesięcy na nowe życie i przyszedł na nie czas :)



Ja miałam przyjemność wylosować paczkę od aa_doroty.

Na koniec ja, złapana przez fotografa na podziwianiu albumów Latarni Morskiej :) po takiej dawce inspiracji mam ambitny plan dokumentowania codzienności w podobny sposób - trzymajcie kciuki, abym wytrwała w postanowieniu :)


Pozdrawiam ciepło!

5 grudnia 2011

Art-wizytownik

Czasem zdarza się, że zobaczę w sieci jakąś scrapową inspirację i od razu wiem, że muszę coś podobnego wykonać. Tak było z witrynką, tak też jest z dziś prezentowaną pracą - wizytownikiem. 









Pudełko wędruje na #42 wyzwanie blogu HopmArt pt. "Motylem jestem..." oraz na wyzwanie na blogu CraftArtWork

To właśnie na blogu CraftArtWork znalazłam inspirację, o której pisałam na początku. Uwielbiam biblioteczne szafki z szufladami, w których przesuwa się rewersy, więc gdy zobaczyłam tamtą propozycję wykonania pudełka ze skoroszytowymi przekładkami, nie mogłam się powstrzymać i szybko zabrałam się do pracy, bo termin zgłaszania prac mija dziś.

Krótko opiszę użyte środki i metody: pudełko skleiłam z kartonu przytachanego z zakupami z Biedronki, ma 10x12cm i 5cm wysokości. Prowadnice to docięte do odpowiedniej długości patyczki do szaszłyków, które okleiłam czarną taśmą izolacyjną, żeby przekładki swobodniej się przesuwały. Karton w miejscu przymocowania patyczków nakłułam, dzięki czemu prowadnice siedzą sztywno. Pudełko okleiłam papierem ze starej książki na wszystkich krawędziach, potuszowałam na czarno, boki i dno okleiłam papierem scrapbookingowym (na zewnątrz i wewnątrz), później powtórzyłam tuszowanie, żeby zamaskować białe krawędzie papieru, które powstały po jego cięciu. Z przodu dodałam grafikę z motylem.
Przekładki mają wymiar ATC (9x6,5cm), wycięłam je z tylnych okładek bloków. Kółka, na których znajdują się oznaczenia literowe, wycięłam małym wykrojnikiem z tego samego papieru scrapowego, którym okleiłam pudełko, i potuszowałam na czarno. Na kółka nakleiłam czarne kwiatki wycięte wykrojnikiem z papieru kolorowego, na nie nakleiłam mniejsze, dziurkaczowe, z tego samego papieru, co przekładki. Na koniec przybiłam stempelki z literami.

Pracowało się bardzo przyjemnie i szybko, gorąco polecam wykonanie takiego pudełka, zwłaszcza, że to dopiero pierwsza część wyzwania - w drugiej będziemy w jakiś sposób wykorzystywać nasze art-wizytowniki :)

26 listopada 2011

Kartka i pudełko w wersji mini

Na urodziny koleżanki wykonałam mały zestaw składający się z kartki i pudełka na prezent. 






Kartka to kolejna podpatrzona u Asi forma  - criss cross card. Jest malutka, ma wymiary 9cm na 9cm. Pudełka nie zrobiłam od podstaw - wykorzystam pudełko z upolowanego kiedyś w second handzie zestawu ośmiu pudełek do samodzielnego złożenia, które miały służyć do umieszczenia w nich ciastek-podarunków dla gości weselnych. Przerobiłam je nieco, okleiłam papierem, dodałam wstążkę i ozdobiłam. Kwiatki za to są handmade, wycięte wykrojnikiem Marianne Design
Kartkę zgłaszam do #17 wyzwania "Z kieszonką" na blogu scrapki-wyzwaniowo.

20 listopada 2011

Serce w pudełku

Zgodnie z obietnicą dziś nieświątecznie i multiwyzwaniowo. Praca, którą prezentuję, jest dość nietypowa - zwykle robię wszystko albo na zamówienie, albo na własne potrzeby, a tym razem stworzyłam coś zupełnie niepraktycznego, niepotrzebnego, służącego wyłącznie przyjemności tworzenia :) Zmobilizowały mnie do tego 3 wyzwania, o których później - najpierw zdjęcia:





Zacznę od serca-zawieszki. Wykonałam je z myślą o #16 wyzwaniu na blogu scrapki-wyzwaniowo. Spełnia wszystkie wytyczne: jest niebieskie, ma brokat i element do zawieszenia. Materiał, z którego ma być wykonana zawieszka, nie został narzucony, ja zdecydowałam się na uszycie serca z tkaniny i wypchanie go watą. 

Tkaninę wcześniej ozdobiłam z wykorzystaniem transferu acetonowego. Na drukarce laserowej wydrukowałam znalezioną w sieci grafikę (konkretnie tą: klik!), wycięłam wzór i przykleiłam do tkaniny przy pomocy taśmy malarskiej w taki sposób, aby wydruk dotykał materiału. Następnie wacikiem nasączonym rozpuszczalnikiem acetonowym mocno zwilżyłam papier, aż grafika zaczęła się pojawiać na drugiej stronie papieru. Konieczne jest użycie jakiegoś twardego przedmiotu (u mnie była to stara łyżka) i dociskanie nim papieru do tkaniny, aby wzór lepiej się przeniósł. Później wystarczy odkleić papier, zaczekać, aż tkanina wyschnie i można tak ozdobiony materiał wykorzystać w różny sposób. 
Jeśli mój opis nie jest do końca jasny i czytelny, pod tym linkiem klik! znajduje się instrukcja ze zdjęciami. 
Myślę, że w ten sposób zabawiłam się w małego craft-chemika i mogę zgłosić pracę do wyzwania craftypantek :)

Witrynkę natomiast wykonałam według instrukcji z kursu na blogu Pracowni Wycinanki. Wykorzystałam zwykłe kartonowe pudło, które przerobiłam tak, aby miało bardziej kwadratowy kształt. Okleiłam je papierem ze starej książki (przy okazji przypomniałam sobie o kleju z mąki, który idealnie nadaje się do tego celu), pomalowałam białą farbą akrylową, krawędzie potuszowałam na niebiesko, wypróbowałam przy okazji nowy minizestaw stempli, wykorzystałam skręcone kiedyś z resztek dżinsu róże. W środku znajduje się widoczny na ostatnim zdjęciu haczyk wykonany ze spinacza biurowego - dzięki niemu można co jakiś czas zmieniać zawieszkę w witrynie, można też coś do niej wstawić. 
Autorka tutorialu w Pracowni Wycinanki ogłosiła wyzwanie witrynkowe, na które zgłaszam moją pracę.

Mimo malowania farbą akrylową zachował się piękny zapach papieru z bardzo starej książki. Witrynkę wezmę do pracy i postawię na wolnej półce w regale, mam nadzieję, że koleżanka, z którą dzielę gabinet, nie wyrzuci mnie z nią za drzwi :D

23 października 2011

Kalendarz adwentowy

O zrobieniu kalendarza adwentowego z pudełek po zapałkach dla mojej chrześnicy myślałam od dłuższego czasu, więc wyzwanie gościnnej projektantki Szudlady - Edi - skutecznie mnie zmotywowało do pracy na długo przed czasem :) 
Edi zadała temat "Nasze dziatki i ich szufladki"






Teraz mam miesiąc na rozejrzenie się za wypełnieniem kalendarza :)

8 października 2011

Błyskawiczny zestaw

Na urodzinowe upominki dla koleżanki przygotowałam prosty, szybki zestaw składający się z torebki (po liftingu - zalepiłam papierem nazwę jakiejś firmy chyba produkującej zegarki), pudełka na bransoletkę i skromnej kartki. 





Ta kostka przewiązana białą wstążką to pięknie pachnące mydła - czekoladowe i kokosowe.

P.S. Lemonade rozszerza swoją ofertę - już niedługo 2 piękne, nowe kolekcje papierów, dodatków i stempli:) Można je też wygrać - o tu: klik!

30 września 2011

Jak podarować płytę CD

Mój pomysł to wykonanie pudełka dopasowanego rozmiarem do muzycznego prezentu. Pudełko, które dziś prezentuję, jest jednocześnie kartką urodzinową - wewnątrz wieczka wkleiłam życzenia. Ozdoby zostały ograniczone do minimum, by nie przytłoczyć pięknego wzoru papieru i aby było wystarczająco męsko - pudełko było bowiem przeznaczone dla mężczyzny.



11 września 2011

Roczkowy zestaw dla chłopca

Mama rocznego Borysa poprosiła o ozdobienie dwóch albumów i pudełka na zdjęcia i pamiątki dokumentujące pierwszy rok życia synka. Oto efekty pracy:






Albumy wyjściowo były w kolorystyce niebiesko-granatowej, więc dobrze komponowały się z wybranymi papierami. Problem pojawił się w przypadku pudełka, które było czerwone w róże. Jednak i z tym można było sobie poradzić - krawędzie zmatowiłam papierem ściernym, pomalowałam białą farbą akrylową, a wnętrze wykleiłam gładkim białym papierem.
Jako bonus do zestawu dodałam ozdobione pudełko po zapałkach z przeznaczeniem do przechowywania odpadniętego pępka ;)



Papierowy patchwork na albumach wykonany papierami UHK zawiera pasiaste kwadraty, dlatego zgłaszam albumy jako kolejne moje propozycje do pasiastego wyzwania na firmowym blogu UHK.