Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty

20 października 2014

Dynia z polaru na Halloween - tutorial

W moim niedawnym poście z jesiennymi dekoracjami (klik!) prezentowałam m.in. materiałowe dynie. Dziś chciałabym pokazać krok po kroku, jak uszyć samemu taką ozdobę w wersji nieco upiornej - idealnej na zbliżające się Halloween.



1. Potrzebujemy prostokątny kawałek materiału - ja użyłam żółtego polaru. Wymiar dowolny, ale istotne są proporcje - powinny wynosić mniej więcej 3:1.


2. Polar zginamy na pół, zszywamy bok, pozostawiając na środku niezszyty kawałek, który będzie potrzebny do późniejszego wypchania dyni.


3. Całość przewracamy na prawą stronę, krawędź powstałego tunelu fastrygujemy i mocno ściągamy. Na tym etapie nasza praca przypomina czapkę :) 
 

4. Ponieważ czapka nie jest nam potrzebna, fastrygujemy i ściągamy też drugą krawędź - efekt wygląda następująco:
 

5. Teraz przez otwór wypychamy dynię czymś miękkim - ja używam wkładu z najtańszych poduszek z Jyska.


6. Pozostaje już tylko zaszyć otwór: 

7. Aby podkreślić "zmarszczki" na dyni, przeszywamy ją czerwoną włóczką:

8. Pora pomyśleć o ogonku dyni - z zielonego filcu wycinamy taki kształt:

...zginamy na pół, przypinamy szpilką i przeszywamy po krawędzi, aby powstał tunel, w który wsuniemy wykałaczkę:
 



9. Taki ogonek wbijamy w dynię w miejscu ściągnięcia materiału:
 

I dekoracja gotowa!
 

Na tym etapie możemy zakończyć, jednak aby nadać ozdobie halloweenowego charakteru, wycinamy z czarnego filcu oczy, nos i buzię...
 

... i przyklejamy klejem Magic (lub przyszywamy) do dyni. Voila!



 Zachęcam do wykonania własnych dyni i do podzielenia się efektami w komentarzach - uwierzcie, że przygotowanie tego tutorialu zajęło mi dużo więcej czasu niż samo uszycie dyni :)

Pozdrawiam jesiennie!

26 czerwca 2012

Tablica pêle-mêle krok po kroku

Odkąd pierwszy raz zobaczyłam pêle-mêle na jakimś wnętrzarskim blogu, chodziła za mną myśl o wykonaniu własnego. Stary obraz, którego ramę chciałam do tego celu wykorzystać, zdążył jednak porosnąć pajęczynami w garażu. Aż dziś, korzystając z dnia urlopu, zrealizowałam mój plan, a przy okazji udokumentowałam wszystkie etapy pracy - może mój tutorial zachęci kogoś do stworzenia własnej tablicy na rozmaitości?



Oto, co potrzeba do zrobienia pele mele:


- rama
- przycięty na wymiar pasujący do ramy kawałek kartonu
- dwustronna taśma klejąca
- ocieplina (do kupienia w sklepie z materiałami lub w pasmanterii)
- kawałek płótna nieco większy od kartonu
- klej na gorąco
- cienka wstążka
- guziki
- nożyczki
- igła i nitka.


Karton oklejamy dwustronną taśmą,


zdejmujemy paski ochronne i przyklejamy do niego ocieplinę - karton kładziemy na ocieplinę i mocno dociskamy. Użyłam dwóch warstw ociepliny, aby moja tablica była bardziej "puchata".


Nadmiar ociepliny wystający poza karton odcinamy, Ścinek oczywiście nie wyrzucamy! Można nimi wypchać tildową maskotkę czy serce-zawieszkę :)


Czas przygotować kawałek lnu. Należy go porządnie wyprasować, położyć na płaskim podłożu.


Na tkaninie kładziemy oklejony ociepliną karton (ociepliną do materiału).


Brzeg kartonu smarujemy klejem na gorąco z pistoletu


i przyklejamy do niego materiał.


Podobnie czynimy z pozostałymi brzegami. Tak prezentuje się oklejony materiałem karton z tyłu,


a tak z przodu.


Teraz kolej na wstążkę - tniemy ją na kawałki odpowiedniej długości i układamy kompozycję. 


Na brzegach przyszywamy wstążkę, dość mocno ją napinając tak, aby dobrze przylegała do tkaniny. Luźne końce odcinamy.


Teraz możemy rozpocząć pikowanie. W miejscach, gdzie wstążki się ze sobą krzyżują, naszywamy guziki, przeszywając wszystkie warstwy (włącznie z kartonem) na wylot. Zamiast guzików można użyć ćwieków lub pinezek tapicerskich.


Gdy wszystkie guziki już zostały przyszyte,


wkładamy obity karton w ramę,


wbijamy zabezpieczające przed jego wypadnięciem gwoździe


i możemy już cieszyć oczy uroczą ozdobą :)



Zachęcam do skorzystania z kursu i pochwalenia się efektami w komentarzach :) Uwierzcie mi, przygotowanie tego posta zajęło mi więcej czasu niż zrobienie samego pêle-mêle :)

Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

9 kwietnia 2012

Jak zrobić plecioną bransoletkę z t-shirta - kurs krok po kroku

Recyclingowa bransoletka z tego postu cieszyła się dużym zainteresowaniem, postanowiłam więc przygotować obrazkowy instruktaż, jak taką bransoletkę wykonać. Potrzeba naprawdę niewiele - stara koszulka (wystarczy tylko rękaw), nożyczki, igła z nitką, wolne pół godziny i odrobina chęci wystarczą :) 

Ten tutorial uczestniczy w konkursie pod patronatem „Craftladies”.



Zaczynajmy więc! (przypominam, że po kliknięciu w zdjęcie otworzy się ono w lepszej jakości)

1. Tniemy koszulkę w paski o szerokości ok. 2cm i długości ok. 40 cm. Moja bransoletka będzie zaplatana z 8 pasków, ale można ich mieć dowolną ilość. Moje paski są w dwóch kolorach, aby lepiej było widać sposób wykonania.

2. Zwijamy paski w ruloniki, chwytając każdy pasek za jego końce i mocno naciągając w przeciwnych kierunkach.


3. Związujemy paski razem. Ja ułożyłam kolory naprzemiennie, aby zobrazować, w jakiej kolejności przeplatać sznurki.

4. Dla ułatwienia pracy możemy przypiąć robótkę agrafką do podłoża (ja z braku odpowiedniej agrafki użyłam broszki z kokardą :D)

5. Zaczynamy przeplatanie. Na początek przekładamy nieparzyste (czyli pierwszy, trzeci, piąty i siódmy) sznurki nad parzystymi, czyli w moim przypadku zielone nad niebieskimi.

6. Zielone sznurki znajdują się teraz na górze, w następnej kolejności przekładamy więc niebieskie na zielone.

7. W tym miejscu już niestety przestają obowiązywać zasady kolorystyczne. Przeplatamy sznurki w taki sam sposób, jak pleciemy warkocz. Ważna jest koncentracja podczas pracy - wystarczy moment nieuwagi i można się pogubić. Myślę, że jeśli przeanalizujecie dokładnie kolejne zdjęcia i wypróbujecie zaplatanie w praktyce, stanie się ono proste :)
Po raz kolejny więc przekładamy sznurki z dołu nad sznurki znajdujące się na górze:

8. Aby splot był ścisły i nie rozchodził się, ważne jest naprężanie sznurków, aby wszystko równo się układało.

9. Pleciemy dalej według znanych już zasad. Splot jest coraz lepiej widoczny:




10. Pracujemy tak długo, aż nasza plecionka będzie miała długość przekraczającą nieco obwód nadgarstka osoby, dla której przeznaczona ma być bransoletka.

11. Wolne końce zawiązujemy, aby bransoletka się nie rozplotła.

12. W miejscach oznaczonych czerwonymi liniami przeszywamy bransoletkę ręcznie lub na maszynie.

13. Odcinamy zbędne końce i otrzymujemy taki pasek:

14. Pasek zwijamy w kształt bransoletki i dokładnie zszywamy wolne końce na okrętkę:

15. Miejsce łączenia końców maskujemy, np. naszywając pasujące kolorystycznie guziki. GOTOWE!


Tak prezentuje się bransoletka na ręce:





Mam nadzieję, że kurs jest dość czytelny i że z niego skorzystacie :) Gorąco do tego zachęcam! Jeśli wykonacie bransoletkę według tego tutorialu, koniecznie pochwalcie się efektami na swoich blogach i podlinkujcie w komentarzu :)