Chyba powinnam gościć dziś na moim blogu Trzech Króli, jednak zamiast nich są cztery anioły zwiastujące radość :)
6 stycznia 2015
31 grudnia 2014
Poświątecznie, ale nadal świątecznie
Witam Was w ostatni dzień tego roku :)
Życzę Wam szampańskiej zabawy sylwestrowej i pomyślności w Nowym Roku!
Po świętach pozostało już tylko wspomnienie, jednak na moim blogu Boże Narodzenie będzie jeszcze gościć przez jakiś czas - w amoku świątecznych przygotowań nie zdążyłam pokazać reszty moich kartek i dekoracji w mieszkaniu. Teraz mam kilka dni urlopu, więc mam nadzieję, że spokojnie nadrobię te zaległości :)
Dziś kilka kartek...
Choinka też pochodzi z Eko-deco (klik!)
10 grudnia 2014
Bomb(k)owo!
Dobry wieczór!
Dziś przychodzę z trzema kartkami, których głównymi bohaterami są piękne ażurowe dekoracje ze sklepu Eko-deco. W moich pracach "robią" za bombki ;) Pokryłam je białym embossingiem na gorąco, co jeszcze dodało im uroku. Te tekturowe wycinanki są tak efektowne, że nie potrzebują już wielu dodatków.
8 grudnia 2014
Świąteczne kartkowanie
W tym roku pod względem ilościowym u mnie skromnie z powodu ograniczonego czasu na tworzenie, ale mimo to kartki świąteczne powstają - to zdecydowanie mój ulubiony scrapowo i dekoracyjnie czas w roku :)
Tekturki rządzą - to w tym roku podstawa moich bożonarodzeniowych prac :) A kartki z wiankami robiłam już w zeszłym roku, powtórzyłam na specjalne życzenie:)
Pozdrawiam i mam nadzieję, że Mikołaj był u Was hojny :)
1 grudnia 2014
Bałwanek z polaru
Na pomysł uszycia takiego bałwanka wpadłam zupełnie przypadkiem, tworząc jesienią materiałowe dynie (klik!). Położyłam mniejszą dynię na większej i przyszła mi do głowy myśl, że gdyby kule były białe i gdyby dodać jeszcze trzecią malutką na samą górę, wyszedłby sympatyczny bałwanek :) Dlatego gdy nadszedł czas myślenia o zimowych dekoracjach, nie pozostało mi nic innego, jak kupić kawałek białego polaru i wprowadzić pomysł w życie :)
Nie zrobiłam zdjęć poszczególnych etapów szycia bałwanka, ale postaram się wyjaśnić to w opisowy sposób.
Na początek musimy uszyć trzy kule - tu odsyłam do tutorialu o dyniach (KLIK!), bo kule szyje się dokładnie tak samo. Warto je tylko nieco mocniej wypchać, niż w tamtym przypadku. Każda kula powinna być nieco mniejsza od poprzedniej - nie podam dokładnych wymiarów, bo robiłam to na oko.
Następny krok to zszycie kul tak, aby tworzyły bałwanka. Później już tylko najprzyjemniejsze - ozdabianie :) Mój bałwanek dostał polarową czerwoną czapkę z pomponem i szalik, który zrobiła na drutach moja podopieczna (dla mnie druty to czarna magia :D ). Myślę jeszcze o jakiejś miotełce. Guziki i koraliki przykleiłam klejem na gorąco (można je po prostu przyszyć, ale klejem jest zdecydowanie szybciej). Bałwanek nie ma marchewkowego nosa, choć planowałam taki zrobić z filcu, ale wydaje mi się, że wygląda już fajnie bez i nie chciałabym przesadzić :)
Zapraszam do tworzenia podobnych prac - szczególnie z dziećmi, którym na pewno sprawi to ogromną frajdę :) Koniecznie podzielcie się efektami!
29 listopada 2014
Też byłam w Biedronce :)
Od czwartku są hitem forów i blogów wnętrzarskich - gdzie nie spojrzę w internecie, tam widzę świąteczne tekstylia z Biedronki :) Śpieszę więc donieść, że ja też mam ;) W zeszłym roku mi się nie udało, jakoś przegapiłam tamtą ofertę i bardzo żałowałam. W tym roku pobiegłam od razu w pierwszy dzień promocji i capnęłam dwie szare poszewki na jaśki - dwustronną w rogacze i drugą we wzory jak z norweskiego swetra. Wczoraj przy okazji zakupów jedzeniowych wypatrzyłam jeszcze obrus w gwiazdki - kupiony z myślą o przyszłym stole w nowym mieszkaniu, na razie będzie dekorował kanapę. Bardzo cieszę się z tej solidnej dawki tkanin w stylu scandi za całe 36zł :D I jak tu nie kochać Biedry?
Czas leci jak szalony - już wieczorem impreza andrzejkowa, jutro pierwsza niedziela Adwentu... W tym roku w moim domu nie będzie kalendarza adwentowego (w zeszłym roku miałam taki prosty: klik!), wyjmę tylko zeszłoroczny wieniec, który otrzyma białe, grube świece z Ikei. Przygotowuję jednak kalendarz dla moich podopiecznych, zawiśnie na korytarzu na naszym oddziale. Uszyłam 24 lniane serca, wypchałam i czekają jeszcze na zaszycie, powieszenie na tablicy i dodanie numerów.
Mam nadzieję, że taka forma odliczania czasu do Świąt da trochę radości moim pacjentom, dla których czas Bożego Narodzenia bywa bardzo trudny - większość z nich nie spędzi go w rodzinnym gronie, tylko w szpitalnych murach...
26 listopada 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























