Pudełka są bardzo wdzięczną formą kartki na szczególne okazje, dlatego często wykonuję je dla młodych par. Dziś chciałabym zaprezentować dwa z nich:
8 grudnia 2015
6 grudnia 2015
Drewniana kuchnia dziecięca DIY
Zupełnym przypadkiem trafiłam kilka tygodni temu na portalu OLX na szafkę nocną idealną do przeróbki na dziecięcą kuchnię - dolna półka otwierała się zupełnie jak piekarnik :) A że mebel znajdował się w sąsiednim mieście i był dostępny w bardzo atrakcyjnej cenie 35 zł, pomyślałam kilka dni i kupiłam :) Nie mam własnych dzieci, ale mam niespełna 2-letnią chrześnicę, która bardzo lubi zabawę w gotowanie. Ja natomiast uwielbiam nadawać przedmiotom nowe życie, więc zmobilizowałam siły i z pomocą męża i teścia szafka przeszła metamorfozę :) Wzorem była dla mnie kuchenka z Lawendowego Kredensu: klik!
Zapraszam do obejrzenia zdjęć (na koniec zdjęcie szafki przed przemianą i próba podsumowania kosztów całego przedsięwzięcia).
A tak wyglądała szafka pierwotnie:
Niestety, nie notowałam cen wszystkich materiałów potrzebnych do przerobienia mebla, ale postaram się podać chociaż orientacyjne koszty:
- szafka z OLX: 35zł
- czarna okleina: 3,50zł
- gałki meblowe ok 2,50zł/szt, czyli razem 10zł
- uchwyt do otwierania "piekarnika": 8zł
- podkładki pod kubki jako palniki: 5zł za zestaw
- wsporniki ok. 4zł za szt, czyli razem ok. 8zł
- płyta drewniana na plecy kuchni: 23zł
- półeczka na przyprawy: 10zł
- wieszak i haczyki razem ok. 14zł
- farby, tapety, pędzli, kleju, wkrętów, papieru ściernego nie liczę, bo nie musiałam ich specjalnie kupować - miałam w domu.
RAZEM: ok. 116,50zł plus własny (i męża, i teścia) wkład pracy.
Na zdjęciu widać jeszcze zestaw garnków i kuchennych akcesoriów Duktig z IKEA (razem 43zł) oraz komplet drewnianego jedzonka z Lidla (30zł). Ściereczka, podkładka i rękawica zostały uszyte przeze mnie ze starej koszuli :)
Podsumowując, całość zamknęła się w 190zł.
Dzisiaj Mikołaj dostarczy kuchnię małej Marcie - mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu :)
Pozdrawiam mikołajkowo!
5 grudnia 2015
Zestaw dla bliźniaków
Mama Gutka i Franka rzuciła mi całkiem niezłe wyzwanie - poprosiła o uszycie girland, tildowych króliczków i imion dla swoich bliźniaków do ich pokoiku w nowo wybudowanym domu. Kolorystyka - zieleń, szarość, niebieski, granat. Króliki to była pestka - w końcu uszyłam ich już całe mnóstwo i robię to prawie z zamkniętymi oczami ;) (chociaż pojawił się problem - przy przeprowadzce zagubiły mi się wykroje). Girlandy po małym riserczu internetowym wydawały się proste do uszycia. Schody zaczęły się przy literkach - np. jak uszyć literkę A lub R, żeby udało się ją przewlec z lewej na prawą stronę? Co zrobić, żeby U czy G nie zawijały się do środka? Trochę było przeklinania, trochę kombinowania, ale jakoś dałam radę... Idealnie nie jest, ale oceńcie sami :)
28 lipca 2015
Pamiątka błogosławieństwa młodej pary
Po raz kolejny miałam przyjemność wykonać pamiątkę błogosławieństwa młodej pary przez rodziców - mam nadzieję, że będzie przywoływać młodym małżonkom ten wzruszający moment :)
I z kwiatkami dodanymi na prośbę zamawiającej:
18 lipca 2015
Czekoladownik w fiolecie
Pomieści życzenia, słodkości, banknot czy kartę podarunkową. Świetne rozwiązanie zamiast tradycyjnej kartki :)
17 lipca 2015
8 lipca 2015
Kartka i album na pierwsze urodziny Marty
Witam!
Dzisiejsze prace zostały w rodzinie :) otrzymała je moja chrześnica Marta. Album (z życzeniami w środku) ode mnie i mojego męża (no, wtedy jeszcze narzeczonego - mam spore zaległości w publikacji postów ;) ), a kartkę od moich rodziców. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































